Antystresowe czy po prostu relaksujące?
Antystresowe czy po prostu relaksujące?

Antystresowe czy po prostu relaksujące?

Jakiś czas temu w internetowym konkursie udało mi się wygrać…kolorowankę. Taką dla dorosłych. A do niej dwa opakowania kredek. Sporą część czasu przeleżały w szafce. Ostatnio postanowiłam wyciągnąć je i sprawdzić, czy aby na pewno – jak głosi podtytuł owej książeczki – uwolnię swoją wyobraźnię.

Jako świeżo upieczona mama, mogę z dumą i zadowoleniem pochwalić się, że mam w ciągu dnia trochę czasu dla siebie. Nie mam póki co porównania – za ścianą śpi nasz pierworodny. Ale moim macierzyńskim nosem czuję, że nie mam na co narzekać. Skoro warunki są sprzyjające, postanowiłam dowiedzieć się więcej o co tak naprawdę chodzi w modzie na kolorowanie.

W Internecie znalazłam kilka artykułów i recenzji na temat kolorowanek dla dorosłych. Jak się okazuje sprawa książeczek wypełnionych przeróżnymi skomplikowanymi wzorami do kolorowania przez dojrzałe społeczeństwo ma swoje źródło w Wielkiej Brytanii. Pionierką tegoż trendu tytułuje się Johannę Basford, ilustratorkę. Choć pierwsza książeczka miała być przeznaczona dla dzieci, Basford zgodnie z własnymi upodobaniami wywalczyła sobie pozycję dla dorosłych, pełną wzorów czerpiących z natury. „Tajemny ogród” – bo o nim mowa – to książka którą wydano w kilkunastu językach, a sprzedano ponad 1,4 milionów egzemplarzy.

Tak rozpętała się moda na kolorowane wśród dorosłych. Na czym polega fenomen zjawiska?

Moim skromnym zdaniem, na trzech prostych rzeczach:

– nieskomplikowanym i niedrogim wyposażeniu (kolorowanka + kredki lub flamastry)

– możliwości odprężenia się

– powrocie do prostego i przyjemnego zajęcia z dzieciństwa

Kolorowanki dla dorosłych to po prostu bardziej skomplikowane… kolorowanki! Dla mnie osobiście możliwość wyciągnięcia kredek i pozwolenia samej sobie na chwilę odpoczynku mojej głowy od codziennych spraw jest czymś naprawdę przyjemnym. I wcale nie muszę być zestresowana, by sięgnąć po „antystresową” kolorowankę.

A czy moja wyobraźnia na tym zyskuje? Z pewnością. Przecież aktywności takie jak ta rozwijają. Bez względu na wiek. Nie bez kozery wkładamy maluchom do rąk kolorowe kredki i podtykamy pod nos kartki z obrazkami. W dojrzałym wieku nasze mózgi również potrzebują stymulacji – szczególnie opartej na dobrych, przyjemnych bodźcach, dzięki którym mogą się zresetować i odprężyć.

Atutem jest dla mnie także dostępność materiałów. W sieci nie brakuje kolorowanek do wydruku, a kredki zawsze się jakieś znajdą.

Miło jest też widzieć barwny efekt swojej pracy. Przyznaję – czasem przypatruję się stronie i wyciągam proste wnioski: „mogłam pokolorować to inaczej.” Jak dziecko, prawda?

Jaki więc ogólny wynik mojego testu?

Pozytywny.

Wciągam na listę rzeczy, które mnie relaksują. I polecam spróbować.

Poniżej link do strony z której można pobrać szablony do druku:

Kolorowanki dla dorosłych

About The Author

Pedagog wczesnoszkolny i przedszkolny, ukończyła Studium terapii przez Sztukę przy Teatrze Ludowym w Krakowie oraz studia podyplomowe z arteterapii pod okiem Wiesława Karolaka. Ma wieloletnie doświadczenie pracy z dziećmi oraz młodzieżą, z którymi uwielbia pracować stosując różnorodne formy działań, zachęcające do kreatywności i rozwijania potencjału młodego człowieka. Uwielbia podróże i teatr. Niejednokrotnie działała na scenie, ale także jako instruktor zajęć teatralnych wykorzystujących formę Czarnego Teatru.

Related posts

Leave a Reply