Naciągacze na Facebooku – jak się nie dać nabrać.
Naciągacze na Facebooku – jak się nie dać nabrać.

Naciągacze na Facebooku – jak się nie dać nabrać.

Na Facebooku pojawiła się jakaś nowa akcja. Widzimy, jak mnóstwo naszych znajomych „lajkuje” i upublicznia pewien post. Wygląda to bardzo pozytywnie, a ludzie na pewno kierują się życzliwością i innymi pozytywnymi uczuciami. Chcą okazać wsparcie dla sprawy i ludzi, którzy wiele dla nich znaczą. My jednak zastanawiamy się, czy tym razem ktoś cynicznie ich nie wykorzystuje.

O jakim poście mówimy? To nie jest istotne. Regularnie pojawiają się akcje tego typu. Widzimy, że jeden, drugi, piąty nasz znajomy polubił jakąś stronę na FB. Ta bardzo szybko zdobywa tysiące polubień. Przykro to powiedzieć, ale niekiedy (nie zawsze) to zwykłe naciągactwo. Słyszeliście kiedyś o farmach fanów?

like-1314734_1280

Na Facebooku pojawia się nowy fanpage. Jego rdzeniem jest emocjonalne odwołanie się do jakiegoś gorącego w danym momencie tematu, najlepiej takiego, który wzbudza w ludziach chęć wyrażenia swojego poparcia. Polski sportowiec odniósł wielki sukces? Strażak uratował dzieci z płonącego domu? Popularna aktorka miała wypadek? Pokażmy im, jak ich lubimy i ile dobra im życzymy! Dzieciaki i ich niezwykłe dokonania w dowolnej dziedzinie to też skuteczny lep. Wyrażenie sympatii dla wyjątkowych ludzi to nasza naturalna potrzeba, a jeszcze łatwiej zdecydować się na to kliknięcie w „Lubię to” jeśli zrobiło to kilku naszych znajomych.

Na takiej stronie zazwyczaj nie ma wiele treści. Kilka wpisów na początek, żeby napędzać ruch i koniec. Porównajcie to chociażby z fanpagem takim, jak Gdziecko.pl. Jasne, zbieramy fanów i cieszymy się przyrostem ich liczby, ale robimy to publikując regularnie wartościowe, oryginalne treści. Przychodząc na tę stronę nie ma wątpliwości, że jej użytkownicy traktowani są poważnie, a treści przygotowane są przez ekspertów i mają na celu pomagać oraz wspierać rodziców w procesie wychowawczym ich dzieci.

Przeczytaj też: Lekcja komunikacji, współpracy i analitycznego myślenia w pokoju zagadek.

A farma fanów? Tu chodzi o tysiące szybkich polubień, bo dzięki temu można potem zarabiać. Jak? Można zacząć na niej publikować reklamy i ogłoszenia nie związane z tematem. Można zmienić jej nazwę albo komuś sprzedać i nagle okazuje się, że nie jesteśmy fanem Profilu Wybitnego Polaka tylko jakiegoś sklepu. Można korzystać z danych osobowych udostępnionych w momencie polubienia.

Nawiasem mówiąc, często podobnie działają te różne quizy w stylu „Jaką postacią z Gwiezdnych Wojen jesteś” albo „Jaki zawód powinnaś wybrać”. Wypełniając je udostępniamy swoje dane, a na tych danych ktoś zarabia. Innym sposobem na pozbieranie tysięcy klików i polubień to ogłoszenie prostego konkursu z bardzo wartościowymi nagrodami (które nigdy nie zostaną przyznane).

Nie twierdzimy, że każda taka akcja to próba oszukania nas. Nie zniechęcamy to wyrażania swojego poparcia dla ważnych dla nas spraw. Sugerujemy jedynie, by zastanowić się przez chwilkę, czy dany fanpage wygląda wiarygodnie. Czy ma zaproponowania jakieś treści oprócz zachęty do klikania? Czy istniał wcześniej, czy raczej powstał na potrzeby chwili? Czy spodziewacie się, że za miesiąc albo dwa przeczytanie na nim coś nowego: mądrego, zabawnego albo pożytecznego?

Nie dajcie się wykorzystywać. I jeszcze jedno: Porozmawiajcie ze swoimi dziećmi jeśli korzystają już samodzielnie z Internetu. One też mogą stać się ofiarą takiego oszustwa.

PS. Strony podane w artykule to jedynie przykłady, a ich podobieństwo do rzeczywistych stron i quizów na FB jest przypadkowe.

Jeśli Twoi znajomi na Facebooku stali się ofiarami ataków hakerskich na ich konta (pojawiły się dziwne wpisy na ich profilach) – pokaż im ten wpis. Być może unikną dzięki temu kolejnego oszustwa.

Chcesz udostępnić? Kliknij ikonkę facebooka poniżej.

About The Author

Psycholog poznawczy i edukacyjny. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Szczególnie zainteresowany procesami przetwarzania informacji przez człowieka. Prywatnie fan podróży oraz odkrywania nowych rzeczy w muzyce i literaturze.

Related posts

2 Comments

  1. PoCoMiNick

    „nagle okazuje się, że nie jesteśmy fanem Profilu Wybitnego Polaka tylko jakiegoś sklepu. Można korzystać z danych osobowych udostępnionych w momencie polubienia”. Czy aby na pewno? Czy po sprzedaży fanpage’a i np. zmianie profilu sklepu czy tematyki strony, nowy administrator ma prawo wykorzystywać zgromadzoną poprzednio grupę użytkowników, nawet jeśli nowy fanpage nie ma nic wspólnego z poprzednim?

Leave a Reply