O zwycięzcach konkursu muzycznego – wywiady
O zwycięzcach konkursu muzycznego – wywiady

O zwycięzcach konkursu muzycznego – wywiady

W zeszłym tygodniu odbył się XI Podkarpacki Festiwal Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej „Na skrzydłach muzyki”. Jako partner konkursu relacjonowaliśmy go na stronach portalu. Pisaliśmy o zwycięzcach. Czy zastanawialiście się, ile pracy trzeba włożyć, by osiągnąć taki sukces? Co robić, by talent prawidłowo się rozwijał? Jak umiejętnie pomagać uzdolnionemu dziecku? Dziś prezentujemy rozmowy z osobami, które mogą odpowiedzieć na te pytania.

Ola Kędra - Na skrzydłach muzyki
Ola Kędra w trakcie występu

Aleksandra Kędra wygrała konkurs w kategorii „Dzieci 7-9 lat”. Na nasze pytania odpowiada mama Oli, Renata Kędra.

Kiedy Pani i mąż zauważyliście, że Ola ma ponadprzeciętny talent wokalny?

Odkąd pamiętamy, Ola miała wyjątkowe poczucie rytmu. Ciągle czymś stukała, próbując ,,stworzyć” jakąś melodię. W przedszkolu chętnie angażowała się w różnego rodzaju przedsięwzięcia artystyczne. Dużą rolę odegrali nauczyciele, którzy  zwrócili uwagę na jej zainteresowana i zasugerowali, że warto zapisać ją na dodatkowe zajęcia muzyczne.

I kiedy to zrobiliście?

Prawdziwa przygoda ze śpiewaniem rozpoczęła się, gdy Ola miała 6 lat. Poszła do 1. klasy i zaczęła się rozwijać pod czujnym okiem szkolnego wychowawcy. Wzięła udział w powiatowym konkursie piosenki ,,Mikołajkowe Debiuty”. Chociaż nie zakończył się pełnym sukcesem stwierdziła, że chce uczyć się śpiewać. Uszanowaliśmy tę decyzję, tym bardziej, że Ola była wyjątkowo samodzielna i dojrzała emocjonalnie.

Jak na co dzień wygląda jej praca nad rozwijaniem swoich umiejętności?

Ola uczęszcza do Szkoły Podstawowej nr 1 w Humniskach. W soboty jeździmy do Rzeszowa, do Centrum Sztuki Wokalnej, gdzie Ola uczy się w pod kierunkiem pani Anny Czenczek. Gdy jest w domu, to ciągle podśpiewuje, ćwiczy techniki wokalne, poszukuje nowego repertuaru.

Co ją tak motywuje?

Przede wszystkim ciągłe wyzwania. Nie same sukcesy, chociaż one na pewno utwierdzają w przekonaniu, że praca się opłaciła i tym samym zachęcają do dalszych wysiłków. Ola sama wysoko stawia sobie porzeczkę. Ma świadomość swoich możliwości, ale wie, że trzeba ogromnej pracy z jej strony, żeby uzyskać efekt, o jaki jej chodzi.

Wygląda na to, że nie musicie jej zbyt mocno zachęcać do pracy.

Często bywa wręcz na odwrót – to ona na nas działa mobilizująco. Dla Oli największą karą jest nic nie robić. Ciągle ma coś ważnego, interesującego do zrobienia: konie, pływanie, taniec, rower, rolki i tak w kółko. My próbujemy jej pomagać.

Jak to robicie?

Wspieramy ją chociażby organizacyjne. Rozwijanie talentu naszej córki wymaga od nas dyspozycyjności. Sporo czasu pochłaniają dojazdy na zajęcia,  czekanie na ich zakończenie, przygotowanie do festiwali i konkursów.

Gdy jest zmęczona – bywają oczywiście takie dni – wymyślamy inne zajęcia, które pomogą jej się zregenerować i będą odskocznią od codzienności. Czasem po prostu leniuchujemy.

Na co jeszcze musicie zwracać uwagę?

Musimy czuwać nad zagrożeniami, jakie niesie współczesny świat i współzawodnictwo, by w tej muzycznej przygodzie Ola mogła pozostać dzieckiem.

Artystyczny rozwój Oli i przed Wami stawia dodatkowe wyzwania.

Wspieranie dzieci jest obowiązkiem ich rodziców. My sami bywamy czasem zmęczeni, ale zawsze jesteśmy dumni z Oli.

 

Na kolejnych stronach: wywiady z mamą Ignacego Błażejowskiego i nauczycielem śpiewu Weroniki Kowalczuk.

Pages: 1 2 3

Related posts

Leave a Reply