Elodie-Details-728×90
Elodie-Details-728×90
Elodie-Details-728×90
Najnowsze
Trzy nieznane zmysły, czyli jak dziecko kontroluje swoje ruchy
Trzy nieznane zmysły, czyli jak dziecko kontroluje swoje ruchy

Trzy nieznane zmysły, czyli jak dziecko kontroluje swoje ruchy

Poprzednio opisaliśmy krótko pięć pierwszych zmysłów – ale to nie wszystkie. Dziś piszemy o trzech kolejnych, nie tak znanych, ale równie istotnych dla naszego życia i sprawnego funkcjonowania.

Zmysł proprioceptywny

Propriocepcja jest zmysłem, który pozwala nam rozpoznawać położenie naszego ciała i poszczególnych jego części na podstawie informacji pochodzącej z receptorów znajdujących się w mięśniach, stawach i więzadłach. Mięśnie i stawy nieustannie wysyłają informacje do mózgu o naszej pozycji, ale szczególnie intensywnie pracują podczas ruchu i wtedy uzyskujemy najwięcej bodźców od własnego ciała.

Kiedy więc niesiesz torby z zakupami lub swoją pociechę, kiedy coś ciągniesz, kiedy biegniesz, skaczesz albo się turlasz, mówiąc krótko – kiedy twoje mięśnie pracują, to wtedy pobudzany jest zmysł propriocepcji.

Gdy ten zmysł gorzej funkcjonuje, nasze ruchy są wolniejsze, mniej zgrabne, a proste czynności sprawiają więcej kłopotu. U małych dzieci można zaobserwować tendencje to gryzienia i szczypania, dążenie do mocnego uścisku, niszczenie zabawek i podobne zachowania. Wynikają one nie ze złośliwości malucha tylko z jego braku pełnej kontroli nad własnym dotykiem.

Dzieci na placu zabaw
Plac zabaw to miejsce znakomicie służące rozwijaniu umiejętności proprioceptywnych

Zmysł przedsionkowy

W uchu wewnętrznym oprócz receptorów słuchu znajdują się też dwa rodzaje receptorów przedsionkowych. Jeden typ receptorów reaguje na przyciąganie ziemskie, a drugi na ruch głowy (ruch potakujący i przeczący, piruety, zjeżdżanie, jazda samochodem itd.). Ten zmysł jest bardzo wrażliwy. Umożliwia on odbieranie wrażeń związanych z ruchem i zmianą pozycji ciała. Wpływa na utrzymanie równowagi, napięcia mięśniowego, koordynację i płynność ruchu, na rozwój funkcji słuchowo-językowych oraz na odbiór wrażeń przez inne zmysły. Przyczynia się to także do odczuwania fizycznego i emocjonalnego bezpieczeństwa. Aby zrozumieć, dlaczego, wystarczy zaobserwować, co dzieje się, gdy układ przedsionkowy funkcjonuje źle.

Mamy wtedy m.in. problemy z równowagą, z oceną odległości, lęk przed oderwaniem stóp od podłoża i przed upadkiem. Pojawia się choroba lokomocyjna, a wizyta na placu zabaw lub w wesołym miasteczku nie sprawia przyjemności.

Dziecko w huśtawce
Podczas huśtania pobudzamy układ przedsionkowy

Zmysł interoceptywny

Zmysł interoceptywny jest wewnętrznym zmysłem ciała regulującym tętno, oddychanie, poczucie głodu i pragnienia, ciśnienie krwi, temperaturę oraz uczucie ucisku w jelitach i pęcherzu. Działa on poza nasza świadomością. Zmysł ten wpływa na nasze emocje, uczucia oraz stan pobudzenia. Kiedy czujemy się dobrze jesteśmy pełni energii, gotowi do działania. Z kolei odczuwając dyskomfort płynący np. z duszności, opadamy z sił, jesteśmy apatyczni. Dlatego zmysł interoceptywny jest istotny dla naszego przetrwania.

Inne zmysły, w szczególności dotykowy i przedsionkowy, też mają wpływ na czynności narządów wewnętrznych. Dlatego podczas intensywnego kręcenia się odczuwamy dolegliwości ze strony układu pokarmowego, a gdy odczuwamy ból przyspiesza nam oddech.

Pamiętajmy, że wszystkie nasze doświadczenia wpływa na każdy ze zmysłów– życie jest multisensoryczne (wielozmysłowe).


Nie ma dwóch jednakowych osób. Różnimy się nie tylko wyglądem albo charakterem, ale  również postrzeganiem i używaniem informacji płynących ze zmysłów. Dla jednej osoby wizyta w wesołym miasteczku jest przyjemnym wydarzeniem, a dla drugiej – okropnym przeżyciem. Kogoś może cieszyć uczestnictwo w koncercie rockowym, podczas gdy innej osobie kreci się w głowie od nadmiaru hałasu, świateł i tłumu. Dlatego ważne jest, aby w razie problemów ocenić funkcjonowanie wszystkich zmysłów, a nie tylko tego, który utrudnia nam funkcjonowanie.

About The Author

Fizjoterapeutka i pedagog, absolwentka Uniwersytetu Rzeszowskiego na kierunku „Fizjoterapia i pedagogika opiekuńczo-wychowawcza”. Ukończyła wiele szkoleń i kursów podyplomowych z zakresu fizjoterapii: Integracja Sensoryczna, Fizjoterapia dziecka ryzyka, Metoda Ruchu Rozwijającego wg. W. Sherbone, Metoda Dobrego Startu i inne. Swoje zainteresowania zawodowe skupia przede wszystkim na ocenie i terapii zaburzeń procesów przetwarzania sensorycznego oraz wczesnej diagnozie rozwoju ruchowego i terapii neurofizjologicznej niemowląt, dzieci i młodzieży.

Related posts

  • Asia Szymczak

    Bardzo ciekawy artykuł o tym co może siedzieć w dziecku. Mój syn już jako niemowlę potrzebował mocnego opatulania i wtedy dopiero był spokojny, a nawet gdy się uderzy to nie płacze i nie skarży się, oczywiście tata ma powód do dumy, bo “jego krew – twardy jest”, ale ja sie martwię. I teraz wiem dlaczego. Do jakiego lekarza trzeba pójść i czy to się w ogóle da jakoś leczyć ?