Przed nami kolejny rok szkolny. Pewnie część z nas gorączkowo szuka już niezbędnych każdemu uczniowi artykułów biurowych. Czy przypadkiem nie dajemy się zwariować modzie?
Ostatnio natknęłam się na rozmowę w śniadaniowej telewizji w czasie której rozważano jakie jest tegoroczne „must have” uczniów szkoły podstawowej. Oczywiście królowały piórniki, plecaki, kredki, bidony, lunch box’y i inne niezbędne elementy wyprawki szkolnej opatrzone postaciami znanych bajek. Całość okraszona komentarzami mam, które zgodnie twierdziły, że dla nich nie istotne co jest na rzeczach dziecka, ani ile kosztują – ważne, by dziecku dobrze się tym pracowało.
Cóż – pomyślałam – widocznie zerkając na obrazek Elzy albo Lorda Vadera, dziecko od razu nabiera ochoty do rozwiązywania zadań. Szczerze mówiąc, jako nauczyciel klas 1-3 nie spotkałam się z takim zjawiskiem, ale to może tylko moje niedopatrzenie. A jak na cenę wpływa udostępniony wizerunek wytwórni Disney’a? Szkoda myśleć. Bo nad jakością nie warto się zatrzymywać – dla mnie kwestia sporna.
Idąc tym tropem, postanowiłam wyszukać proste i przyjemne dla oka pomysły na to, jak przerobić lub stworzyć oryginalne, wykorzystujące kreatywność dziecka elementy szkolnej wyprawki. Z pewnością takie zeszyty, zakładki czy przyborniki sprawią, że nasza pociecha nie tylko zabłyśnie na tle klasy oryginalnością, ale też będzie je szanowała i pilnowała jak oka w głowie! A to chyba jeden z mocniejszych argumentów 😉
Oto kilka ciekawych propozycji, na które udało mi się natknąć w sieci (wystarczy kliknąć):
- Zeszyt z wodną okładką
- Piórnik z rolki po ręcznikach papierowych
- Zakładki do książki
- Ozdoba na kredki i ołówki
- Pojemnik na przekąski
Pomysłów w sieci znajdziemy co nie miara! Każdy można dowolnie modyfikować i dostosowywać do zainteresowań naszego dziecka, a jednocześnie świetnie bawić się i rozwijać przy tworzeniu takich gadżetów. Dlaczego więc nie spróbować?
Przyjemnego majsterkowania!